Wyświetl pojedynczy post
M89
Senior Member
 
Od: 01.2003
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4214
Stary 21.06.2011, 19:48
Rząd ma po swojej stronie media, więc tak na prawdę sytuacja jest patowa - czego byśmy nie zrobili i tak ogłoszą swój sukces.

1. Doping jak zwykle, tyle że bez opraw, wulgaryzmów itp. - jak widać zmiany w ustawie nie wpłynęły na atmosferę, która jest świetna - brawo Donald!
2. Brak dopingu - kibice posłuchali zaleceń premiera - wreszcie jest spokój jak w Anglii - brawo Donald!
3. Bojkot ekstraklasy poprzez niekupowanie karnetów - szybka akcja medialna, rozdawanie biletów i zapełnienie stadionów lemingami jak na ostatnim meczu kadry - cudowny widok rodzin z dziećmi na stadionach.
4. Głośny protest na ulicach (rozpi.erdol w stylu górników) - brawo Donald za walkę z kibolami, bydło trzeba tępić bo nam zabiorą ełro!

Nie żebym był pesymistą...


Najstraszniejsze jest w tym wszystkim to, że wszystko zmierza do usunięcia ze stadionów ludzi, dla których to jest pasją, a zapełnienia ich ludźmi, którzy nie mają nawet o piłce (a co dopiero o kibicowaniu) bladego pojęcia. Jeszcze straszniejsze jest to, że przy obecnej komercjalizacji piłki właśnie to się najbardziej opłaca...

Trzeba z tym wszystkim coś zrobić - pytanie jak? Potrzeba na pewno mocnego ośrodka przywódczego, a takim moim zdaniem na pewno nie jest OZSK - przynajmniej w takiej formie jak teraz. W mediach ta organizacja praktycznie nie istnieje, a póki tak jest, to nikt się z nią nie będzie liczył (niestety). Potrzeba mocno zaakcentowanej akcji protestacyjnej NA STADIONACH. I to jest moim zdaniem nasza jedyna szansa - robić swoje, na pełnej ....ie, na masową skalę, tak jak było jeszcze nie dawno. Wszystkim zakazów nie dadzą, stadionów wszystkich nie zamkną, a na pewno zostanie to zauważone. Na koniec równie ważna sprawa, czyli nadchodzące wybory... i tu już chyba nie muszę nic dodawać.

PS jeszcze dodam jeden ważny aspekt - przyznanie w Polsce tak wielkich uprawnień policjantom i ochroniarzom, to największa głupota jaką kiedykolwiek widziałem. Nie jesteśmy Anglią, gdzie przy policjancie możesz nawet przejść na czerwonym świetle pod warunkiem że nie stanowisz zagrożenia. Tam ci ludzie mają mózg i umieją analizować sytuację, żeby nie stwarzać niepotrzebnych problemów. U nas policjant, czy ochroniarz w większości wypadków skorzysta z każdej okazji, żeby cie w....ić czy sprowokować - szczególnie jak będzie miał ku temu podstawy prawne. Mówię to z autopsji, jako ktoś kto miał grodzki za przejście na czerwonym o 23:30 przy pustej drodze...
Ostatnio edytowane przez M89 : 21.06.2011 o godz. 20:01.

Po burzy słońce wychodzi zza chmur...
Odpowiedz cytując