|
Diaz ruszał się chaotycznie, ale zawsze był bardzo waleczny i pożyteczny na boisku. Nie zapomnijmy, że Wisła z nim w składzie min. zdobyła mistrzostwo, i ograła Barcelone.
Diaz ma tego pecha co Bunoza - nie rusza się jak pantera, nie ma kocich ruchów, tylko wygląda jakby miał sie zaraz złamać i dlatego odbierany jest torchę jak łamaga. Ale to solidny gracz - może nie turbo kozak jak Melikson, Małecki, Sobolewski czy Genkov, ale myśle, ze takiego Cikosza, czy Paljica jest w stanie ze składu wygryźć.
Więc jak dla mnie jako uzupełnienie składu i jako mocny zmiennik jest to jak najbardziej pozytywny kierunek. Tym bardziej, że raczej tani i już u nas ograny.
....Głupota jest niezniszczalna i nieprzenikniona....
|