Ja mam spore wątpliwości co do zgodności z prawem takiej dyskwalifikacji, która rozciąga się na wszystkie (!) rozgrywki na świecie, a nie tylko na te pod auspicjami serbskiej federacji.
Co się stanie gdy piłkarz zagra u nas w pucharach? Serbowie przedłużą mu dyskwalifikację? Nałożą zakaz gry w reprze? No chyba, że istnieją jakieś porozumienia pomiędzy związkami co do wzajemnego uznawania kar dyscyplinarnych, co jest raczej wątpliwe.
Oczywiście najlepiej to załatwić po bożemu (czyli złożyć ładne pisemko o amnestię z uzasadnieniem) i nie narażać się na jakieś skargi do UEFA.
PS. Kolega River mnie ubiegł
