Widać nie tylko ja mam takie przemyślenia:
http://www.weszlo.com/news/7097
Cytat:
|
Wyjątkowo wiejskie pożegnanie Lecha z Bosackim
|
No to właśnie nas różni od Amiki. Żuraw okazał się totalnym niewypałem, grał straszną padakę - ale zrobiliśmy mu eleganckie pożegnanie. Tak się buduję markę klubu.
A oni Bosackiego kopnęli w zadek. W sumie czego się można było po nich spodziewać.
Ciekawe, że poza Weszło dziennikarze nic o tym nie piszą. Trochę głupio, po tych zeszłorocznych peanach nad "najbardziej medialnym klubem w Polsce".