|
Z jednej strony to dobrze, że trafił nam się jeden z najtrudniejszych możliwych rywali ponieważ, pokaże nam to już od razu czy to LM jest rzeczywiście dla nas.
A piłkarze od początku muszą wiedzieć, że łatwo nie jest i muszą zapierdalać by coś osiągnąć w tej Lidze Mistrzów.
Gdybyśmy wylosowali jakiś Linfield, to by im nastukali bramek i byliby w siódmym niebie i by myśleli, że są nie wiadomo jak zajebiści.
W ogóle co my tu gdybamy. Skonto Ryga to nie jest nie wiadomo jaki przeciwnik. Jeśli w tym roku, już teraz nie przejdziemy to będzie jeszcze większa porażka niż to odpadnięcie z Levadią czy Karabachem, ponieważ w tym roku dużo czynników jest na naszą korzyść no i po prostu to jakoś wygląda ze Stanem, Robertem i Basałajem.
|