Lucas.B napisał(a):

|
Dziś czytałem wywiad z Wojciechowskim (właściciel Polonii Warszawa), który rozmawiał z Cupiałem a ten miał powiedzieć, że 80% kadry nadaje się do wymiany. Dlaczego gdy Wisła wygrywa mistrzostwo to zamiast przeprowadzać sensowne transfery tak na prawdę sprowadzamy zawodników, którzy jakości z prawdziwego zdarzenia nie są wstanie wnieść do drużyny. Zapowiedzi działaczy to jedno, realizacja to drugie tylko wynik taki sam vide szybkie odpadnięcie z pucharów. Diaz jest gorszym obrońcą od skrzydłowego Pajlica to powinno dać do myślenia dyrektorowi sportowemu - to znowu przypomina sprowadzanie na ilość, która nie przedkłada się na jakość. W obronie na dzień dzisiejszy mamy jednego sensownego zawodnika Chaveza a potem delikatną przepaść, środek pola Wilk i Sobol to zawodnicy z całą pewnością nie na grę w pucharach nawet z przeciwnikiem zbliżonym poziomem do nas - to są fakty, po tym co mogliśmy zaobserwować w zeszłym sezonie. Nam trzeba konkretnych wzmocnień ale jak widać Cupiał pieniędzy nie zamierza wykładać na stół - żeby drużyna rozwijała się muszą do niej trafiać zawodnicy coraz lepsi bez tego ani rusz.
|
No nie do końca kolego. Czytałem ten wywiad i głownie JW bolał nad tym że nie jest przekonany czy dobrze zrobił sprzedając Mierzejewskiego ponieważ tak na prawdę nie ma koncepcji kogo sensownego można by za te pieniądze kupić. Dwa, w Wiśle podoba mu się jedynie Małecki ze względu na.... charakter.
Było widać ze zazdrości Wiśle sukcesu i go to mocno boli - cały wywiad w stylu 'gdybym był właścicielem Wisły' (PoloniaW była na miejscu Wisły) to ... byłbym lepszym właścicielem. Masło maślane.
Suma sumarum JW wie że jest królem tego okna jeśli chodzi o kwoty zakupów w obie strony (kupno/sprzedaż) natomiast jeśli chodzi o jakość transferów to już nie jest taki pewny siebie. I to go boli.
Jakościowo transferami, póki co, nie odstajemy od JW, a mamy zapewne danie główne przed sobą.