rw88 napisał(a):

Którzy to spuszczali swoje kluby z ligi? Konkrety.
.Albo są u nas "Piechniczki" wspominające 1974, albo są u nas "Michały" wspominające "Luksemburg U-21". I każda z tych grup jest przekonana o swojej nieomylności, więc nie ma mowy o kompromisie, sensownych rozwiązaniach.
A ludzie stojący pośrodku i próbujący na chłodno oceniać sytuację to tylko chyba kosmici niezbędni dla potwierdzania reguły...
----
Pytam więc, gdzie tutaj w ogóle porównanie z poziomem na którym grają Szczęsny, Fabiański, Piszczek, Błaszczykowski, Lewandowski, czy choćby Dudka? Nawet Peszko w pół roku więcej za granicą osiągnął, niż te legendarne (niestety w realnym świecie tylko w skali polskiej, wiślackiej) nazwiska.
.
|
Po pierwsze nie jestem nieomylny i chętnie zapoznam się z czyjąś opinią. Po drugie, rzeczywiście Polacy grają w niezłych klubach, ale z różnym skutkiem. Lewandowski przegrywał rywalizację z Kagawą i Barriosem, Kuba z Mario Gotze. Tylko Piszczek jest podstawowym i ważnym ogniwem Borussii. Szczęsny od 16 roku życia w Arsenalu, podobnie jak Fabiański jest rezerwowym. Skoro jest tak dobrze, to dlaczego musimy naturalizować piłkarzy z polskimi korzeniami ? Powiem tak - nie jest tragicznie, ale mocno przeciętnie. Jak bardzo drastycznie spada potencjał reprezentacji, gdy złożona jest tylko z ligowców ?
Dobra, koniec zaśmiecania tematu. Sorry za OT.