Wyświetl pojedynczy post
wwf
Senior Member
 
Od: 08.2003
Skąd: Kraków - Złoty Wiek

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#48238
Stary 19.06.2011, 20:31
[QUOTE=HEDu;1112965]a kto ma podawac nazwiska tych talentów? ja ? nic nie znaczący ludzie mogą właśnie tylko tak na forach pisac, anonimowo. z reszta kto uwierzy? kto to przeczyta? i co? wezmie na testy goscia zaproponowanego np przeze mnie albo inna osobe prywatną? to jest niemozliwe i dlugo nie będzie dopóki w kazdym klubie nie bedzie kogos kto obiektywnie patrzy na zawodnikow i wysyla info "do góry", ze maja talent i trzeba go sprawdzic.

gorzej, ze od mlodych lat pilkarze piją, palą itd a jak wiem po sobie jeden dzien duzego picia bardzo zatraca to co osiagnal nasz organizm przez ostatnie np 2 tygodnie treningu. sa wyjątki, ale jest ich mało i z resztą nie w obecnej formie futbolu.

w moim miescie jest taki piłkarz Kamil Wenger (lewy i prawy obrońca), i tylko dlatego że poimprezował z pewnym gościem związanym wyżej z SMS Łódź to został tam wytransferowany, no i imprezuje dalej, a ogrywał wszystkich i nie zapowiadał się wcale na obrońce. Teraz gra w Bełchatowie, ciekawe, nie ? To jest jeden pilkarz ktory sie wybił, bo reszta poszla co najwyzej do MKSu Kluczbork lub tułają się po wioskach.

http://sport.interia.pl/pilka-nozna/...er,1572,246273[QUOTE]


Byli słabi to się tułają. Jakby prezentowali odpowiedni poziom to zawsze ich ktoś by wypatrzył. Przecież jak taki Małecki grał by w A klasie i strzelał we wszystich meczach po 6 bramek to nie ma siły żeby go nie ściągli gdzieś wyżej, teraz w takiej 3 lidze dalej strzelasz po 2-3 bramki w meczu i nie ma siły żebyś nie trafił do ekstraklasy. W niej grasz jak Małecki teraz w Wisle i wyjazd na zachód masz jak w banku.
Więc jak słysze że trzeba mieć znajomości żeby co w piłce ugrać to wydaje mi się że mówi to ktoś kto nic nie potrafi.
A z polską piłką rzeczywiście jest źle. Mecz Legii z Szachtarem Donieck to była katastrofa. Teraz oglądam Szachtara w Lidze Mistrzów i to też jest katastrofa. To daje odpowiedź, jak daleko wam do poziomu Interu Mediolan czy Bayernu. Ta odległość bardzo mnie martwi -- Leo Beenhakker
Odpowiedz cytując