Oldpara napisał(a):

Hmm... ciekawe...kiedy to Jaliens grał lepiej od Sobolewskiego, Wilka czy Kirma ? Rozumiem, że zamiast na mecze oglądałeś CV - facet miał fatalny początek, a później w miarę ustabilizował formę, ale na poziomie który nikogo nie zachwycał i na pewno nie można nazwać go "stabilnym, wysokim".
|
Ja pamiętam
fatalne mecze Sobola i Kirma, a Wilk jeszcze nie gwarantuje tego, że nie zdarzy mu się kilka kolejek gry na niskim poziomie.
Ale masz rację - powinienem napisać "stabilnym, ligowym"
