Jak zakodujesz bezmyślnego, a przecież od 05' TVNy i koszerne szmatławce nic innego nie robią, to działa jak tępy robocik. Wystarczy wcisnąć guzik i działa. Taki będzie sie upierał ze białe jest czarne bo całe stado otaczających go robocików też tak twierdzi. Już w latach 60 zrobili prosty eksperyment. Do pokoju w którym na stole leżały dwa kije dłuższy i krótszy wpuszczono grupę ludzi. Część z nich wtajemniczona przekonywała resztę, która była w mniejszości że dłuższym kijem jest ten krótszy. Po jaimś czasie niewtajemniczonym zadano pytanie który kij jest krótszy i ja nie trudno się domyślić 47% wskazało całowicie bzdurnie że krótszy jest długi kij. Mimo że cały czas widzieli oba kije. Jest zatem odsetek ludzi którzy bardziej wierzą w to co ktoś im powie niż w to co widzą na własne oczy. Jak takich określić? Pomyleńcy?

Ja takiemu wytłumaczyć ze bredzi, skoro nie wierzy nawet w to co widzi. Nawet tak bezdyskusyjnego jak różnica w długości kija. Co tam dopiero mówić o ocenie czyjegoś zachowania i jego przyczyn. Taki robocik będzie robił wszystko żeby samego siebie utwierdzić w debilnym przekonaniu. Patrz na awatar

.