Jak dla mnie to ze Śląskiem po prostu brakowało napastnika podobnie jak z Górnikiem. To nie jest przypadek, że jak był Genkov w składzie bramki strzelalismy, a jak go nie było to już nie. Małecki nie nadaje sie na wysuniętego w ustawieniu 4-5-1 wg mnie.
Oczywiscie mowie o meczach w ktorych o coś graliśmy. Bo z Polonią czy z Legią to była całkowita olewka ze strony drużyny
