Ksiądz-menedżer: rozmowa troszeczkę dziwna
Cytat:
Udzielał ksiądz ślubów obu braciom Brożkom.
Zgadza się. Przyjaźnimy się już jakieś siedemnaście lat. Paweł, jak jeszcze grał w Wiśle, zawsze dzwonił, żebym zabrał Asię na stadion, bo i tak zawsze jechałem po drodze. Po meczu nieraz zabieraliśmy jeszcze Piotrka, szliśmy na jakąś kolację. Bardzo cenię sobie te znajomości. Mam też dobry kontakt z Patrykiem Małeckim, często rozmawiamy.
Patrykiem z papieżem na przedramieniu…
Nieraz wyciszałem jego wariactwa życiowe. Tłumaczyłem, że musi się trochę uspokoić i ostatnio rzeczywiście stonował. Mówię mu: „zobacz, odeszli Brożkowie, odszedł Głowacki, Baszczyński. Teraz ty masz być liderem tej Wisły. Masz trzymać z kibicami, ale mieć też do nich dystans. Nie mogą powtarzać się te wszystkie historie, jakie ci się przytrafiają”. I chyba powoli zaczyna to rozumieć.
|
źródło:
http://www.weszlo.com/news/7091
BTW, warto przeczytać cały wywiad. Bardzo oryginalny.