Św. Mikołaj napisał(a):

|
Nie przeczę tylko w jednym jedynym meczu może mu nagle strzelić coś do głowy.
|
A czy po Zidanie się ktoś spodziewał, że walnie z byka Materiazziego?

Każdy może mieć słabszy dzień, coś go wcześniej zdenerwowało przed meczem i musi przecież to jakoś odreagować. Wielkie halo z tego się robi, a to znaczy że jest się normalnym człowiekiem z temperamentem, a nie bezuczuciową maszyną.