Ela napisał(a):

I tu chyba będziemy mieli wspólną płaszczyznę postrzegania.
Zgadzam się, że mozaika to pstrokaty dramat. Natomiast o wiele bardziej dramatycznie wygląda mozaika o żywych kolorach niż ... taka bardziej pastelowa
|
Tylko trochę wspólną, bo moim zdaniem już lepszy jest pstrokaty (zwłaszcza na Legii, gdzie cały dól jest w jednym, mocnym, pełnym kolorze). Za przykład podałem Boaviste, gdzie mamy mocny czarny i mocny biały, a nie jakieś odcienie szarości
Ela napisał(a):

Poza tym nie odniosłeś się do spostrzeżenia na temat "brazylijskości" ewentualnych barw. Myślę, że nie byłyby na miejscu.
Co innego gdyby pokrywa stadionu w Gdańsku była zielona.
Natomiast jeżeli wizja architektów ma nawiązywać do bursztynu, to jednak ostrożność w szafowaniu intensywnymi barwami jest wskazana.
|
Bo ciężko się odnosić do co by było gdyby. Jakby komuś się chciało i by umiał pokazać graficznie jakby to wyglądało z mocnym zielonym to mógłbym się wypowiedzieć czy by się gryzło. Ale szczerze wątpię, bo dach też jest bladawy, mocno rozjaśniony, więc chyba nie byłoby tragedii.
Zresztą nie mój cyrk nie moje małpy
