skeba napisał(a):

|
Powinniśmy wpuszczać do składu 17-18 latków. Nie pamiętam, kiedy jakiś wychowanek przebił się do pierwszej 11. Może ktoś mnie oświecić ? To jest najlepszy biznes - wychowanek nie dostaje wielkiej kasy, a jak się wybije to można go sprzedać albo będzie stanowił trzon pierwszej 11. Bo kiedy odejdzie Sobolewski, Garguła to już w kadrze będzie mało Polaków, a tego nie chcę. Zostanie Małecki, Wilk i juniorzy...
|
Żeby wpuścić do skladu 17-18 latka to musi on coś sobą prezentować. Ale do tego trzeba mieć szkolenie młodzieży na odpowiednim poziomie żeby takiego młodzieńca nauczyć gry w piłkę. Nie mówię o boisku tylko o metodach szkoleniowych i trenerach. Jak czytam, że w grupie 14-latków trener opędził sezon korzystając na boisku z 16 zawodników, jak zagrał mecz z Wisłą Szczucin bez zmiany żeby było 0-0 to jak Ty chcesz mieć wychowanka który wskoczy do pierwszego składu? Z jakim nastawieniem? Gwiazda już w wieku 15 lat to jak mu potem przyjdzie rywalizować i pracować to owszem porywalizuje - kto szybciej pojedzie po Lea.