|
Mączyński, Burliga to poziom I ligowy, ewentualnie takiego Łks-u, czyli beniaminka Ekstraklasy.
Oglądałem spotkania, kiedy Burliga grał i o ile w ofensywie sobie coś tam radził to w obronię był mijany jak tyczka, plus do tego idiotyczne faule.
Powinniśmy wpuszczać do składu 17-18 latków. Nie pamiętam, kiedy jakiś wychowanek przebił się do pierwszej 11. Może ktoś mnie oświecić ? To jest najlepszy biznes - wychowanek nie dostaje wielkiej kasy, a jak się wybije to można go sprzedać albo będzie stanowił trzon pierwszej 11. Bo kiedy odejdzie Sobolewski, Garguła to już w kadrze będzie mało Polaków, a tego nie chcę. Zostanie Małecki, Wilk i juniorzy...
|