Baala napisał(a):

|
Z jednej strony to źle bo teraz będzie dopiero windowanie cen za zawodników z Polskiej kopanej, z drugiej jednak z roku na rok coraz więcej wyciągnąć się da i istnieje szansa że jak kogoś sprzedamy to też za duże pieniądze .
|
Dla nas obie rzeczy nie mają żadnego znaczenia:
1. W ogóle nie chcemy kupować polskich kopaczy więc co nas bolą ceny za nich? Ani Valxs ani Maaskant nie mają ochoty i potrzeby ich kupować. Więc ani nas to ziębi ani nas to grzeje ile kosztują.
Baala napisał(a):

|
Z jednej strony to źle bo teraz będzie dopiero windowanie cen za zawodników z Polskiej kopanej, z drugiej jednak z roku na rok coraz więcej wyciągnąć się da i istnieje szansa że jak kogoś sprzedamy to też za duże pieniądze.
|
2. Po sprzedaży Małeckiego i Wilka oraz zakończeniu kariery przez Sobolewskiego też nie będziemy mieć tego problemu. Nie będziemy mieć w składzie Polaków więc nie ma się czym podniecać, bo na Polakach nic już nie będziemy zarabiać.
Lepiej się zastanówmy dlaczego nie widać kupców za 5 mln euro na Kirma - wszak reprezentant, uczestnik MŚ i statystyki dobre..... a tu te Klichy i Mierzejewskie
Fialo
jestem obrońcą wszystkich dobrych kopaczy (w tym Mierzejewskiego) o którym pisałem już kilka lat temu żałując że nie trafił do Wisły. Tak jak atakuje wszystkich przepłaconych obiboków jak np. Branco. Narodowość jest dla mnie wtórna. Dla ciebie jest chyba kluczowa w całej dyskusji.
BTW
Zmierzamy w stronę Arsenalu (czy tego chcemy czy nie) i niedługo nie będziemy mieć problemu z Polakami w składzie. Problem się sam rozwiąże.