Wyświetl pojedynczy post
1q2
Socios Wisła Kraków
 
Od: 02.2005

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#12992
Stary 16.06.2011, 16:12
Marszałek napisał(a):Wyświetl post
Jaroo 1,

Ludzie powinni się interesować się polityką. Jak najbardziej. Jestem przeciwny hasłu-propagowanym nie wiadomo czemu-,nie rozmawiamy o polityce. Czemu nie? To jest jedna z ciekawszych rzeczy. Ale polityka,a nie to co mamy w Polsce. Ludzie zajmują się inwektywami i sztucznymi problemami serwowanymi im przez media. Poza tym nie rozmawiają o polityce,bo nie mają o niej zielonego pojęcia. Serio. Więc lepiej żeby nie rozmawiali o niej. To są w większości informacje przyswojone z radia, i TV. Przez ten pryzmat postrzegają rzeczywistość. A czemu jest tak a nie inaczej to już nie dociekają. To jest problem. Skompromitowanie ludzi, którzy interesują się polityką, są oczytani. Bo im mniej takich ludzie tym prościej miernoty wepchnąć do ław sejmowych. Miernoty które robi mierne rzeczy.

Żeby podejmować decyzje o tym kto ma sprawować tzw władzę, trzeba mieć jakąś wiedzę. Z zakresu historii, politologii, geografii. Podstawy. Do tego fajnie byłoby posiadać umiejętność logicznego myślenia. Zweryfikować wiedzę nie jest żadną trudnością,to samo z logiką. Inaczej mamy tak jak mamy. Niby istotna rzecz, władza, tak się mówi,a wybrać ją może każdy i każdy sprawować. To się kupy nie trzyma. Do tego ta władza nie ma przed nikim odpowiedzialności. No to co to za władza? k Sprawować może ją każdy, byleby nie tykał pewnych spraw, i bez odpowiedzialności.

Poruszyłeś temat bojkotu wyborów. Niby jakieś wyjście to jest ale nieszczególne. Do niczego to nie prowadzi,jak słusznie zauważyłeś. Ale z drugiej strony, jak nie masz na kogo głosować, to po co będziesz szedł coś skreślać?Bo Ci inteligentni inteligentni inaczej rzucą sloganem, nie głosowałeś nie masz prawa krytykować?

Teraz numerem jeden w polskich mediach jest kto, z jakiego miejsca wystartuje w wyborach. Jakie to ma znaczenie?Jesteś dobry, to choćbyś miał 5 miejsce każdy cie znajdzie i wybierze. Cóż za próżność przez niektórych przemawia,że muszą być na tym pierwszym miejscu. A może strach,że taki słaby iż nie zauważą łba w gęstwinie nazwisk?Istotne rzeczy dzieją się na świecie a tu żadnych informacji, tylko kto numerem 500 a kto gdzie przeszedł i kto jest hujem. Najgorsze jest to ostanie, bo nie wiedzieć czemu, media samoistnie powzięły sobie prawo komentowania życia politycznego. Ich podstawową cechą powinna być informacja, bez komentarzy.
Mądre słowa ale to takie pitu pitu.Po pierwsze polityka to nie matematyka gdzie jeden na pytanie ile jest 2+2 powie Ci że 4 , drugi że 5 i wiesz kto ma racje a kto nie
W polityce to jest tak że 2 osoby, siedzące w temacie i to dobrze a nie pobieżnie, mające wiedzę z różnych dziedzin i posiadające umiejętność logicznego myślenia - mogą wysnuć zupełnie przeciwstawne poglądy na dany temat i nie da się ich tak jak matematyce określić - ten jest prawdziwy, ten fałszywy.Ty tylko możesz się z jednym zgodzić a z drugim nie albo w ogóle zaproponować inny ale to nie oznacza że to jest ten jedynie słuszny.Jest ale tylko według Ciebie.

To że 90% ludzi się polityką nie interesuje to jasne ale ja osobiście nie widzę w tym nic złego.Czy się to komuś podoba czy nie to jest bagno i to zawsze było bagno - nie tylko u nas ale i wszędzie.Teraz to i tak jakoś to wygląda ale patrząc wstecz tylko na Europę, to polityka była orężem w ręku morderców, którzy tylko tym się różnili od pospolitych rzezimieszków że decydowali o śmierci tysięcy czy milionów a nie pojedynczych osób

Wracając do Polski i teraźniejszości to oczywiście - u nas polityka jest totalnie jałowa, 90% to są kłótnie i dyskusje o niczym, stąd też dałem sobie już jakiś czas temu spokój z tym wszystkim.Nie oglądam tych mord, staram się jak najmniej czytać - wystarczy że zobaczę nagłówek jak jeden bredzi że ' Kaczor z Ziobro zabili Basie' a drugi że żyjemy pod okupacją.
Szkoda czasu i zdrowia
I powiem szczerze że bardziej mnie śmieszą nie ci którzy w ogóle nie siedzą w temacie a próbują zabłysnąć, tylko ci którym się wydaje że posiedli wiedzę tajemną.To jest piękne jak ktoś zarzuca - 'to są lemingi, nie myślą łykają wszystko' a sam łyka wszystko tylko z drugiej strony.

I dlatego też uważam że dyskusje w takich miejscach jak to gdzie anonimowi, zupełnie nieznający się ludzie, w dużej mierze się nielubiący,których niby coś łączy(Wisła) ale tak na prawdę większość dzieli - nie mają żadnego sensu.Dyskutować to można ze znajomymi, mającymi różne poglądy ale życzliwymi i potrafiącymi słuchać czy zrozumieć inny punkt widzenia.
Szkoda tylko że tak późno do tego doszedłem
94 - Allah Akbar!!