Dyskusja oczywiście jałowa ale jeśli już to znów wyszło.Ja mam zupełnie inny pogląd.
To jest coś za coś...albo dużo zespołów i chujowy poziom(jak jest od lat) albo mniej i poziom lepszy.Dlaczego lepszy?.Bo więcej pieniędzy, więcej meczów między 'czołówką' i szansa na kupno za rozsądne pieniądze, wyróżniających się zawodników
A że nikt by nie inwestował w I lige?A czemuż to?Czy fakt że 4 najsłabsze obecnie drużyny w Ekstraklasie , grały by w 1 lidze(tam gdzie ich miejsce zresztą)zmienił by coś wielce?a może zwiększyło by to też prestiż 1 ligi i może kluby zrozumiały by że prowizorka nie przejdzie i żeby grać w ekstraklasie to na prawdę trzeba się napocić, podobnie jak trzeba się napocić by się w niej utrzymać.
U nas niestety pokutuje przekonanie że 'się należy' , bo duże miasto, bo znana 'firma' itp.
Przecież zależność tu jest oczywista - albo ilość albo jakość
Gdzie żeby nie było - to nie tylko u nas idą na ilość , w zasadzie w większości podobnie słabych lig - jest ten sam system.Małe ligi mają tylko małe kraje
Tak więc jest tak jak gdzie indziej, nie zdziwił bym się jak za rok, dwa, powiększą tą naszą ligę.