Fan123 napisał(a):

Znaczy się jakbyśmy chcieli ich kupić a nasz Boss nie brałby pieniędzy ze sprzedaży zawodników dla siebie tylko wyłożyl by na transfery do drużyny to byśmy mogli sobie kupić i jednego i drugiego i jeszcze ze dwóch po milion euro i jeszcze by zostało na następne okienka kasy
|
Co ty pieprzysz? Myślisz że te pieniądze z transferów giną w kieszeni Cupiała? To gratuluje myślenia. Przecież Cupiałowi nie zależałoby by zabrać Wiśle jak najwięcej pieniędzy z transferów.
Wg. transfermarkt bilans transferów mamy od sezonu 1999/2000 na + 14,5 mln Euro czyli ok. 58 mln zł.
W ciągu tych 10 lat, ile razy zarząd zakładał sobie że budżet będzie oparty na
pewnym awansie do fazy grupowej jakichkolwiek europejskich pucharów i ile razy wyszły z tego nici i trzeba było ciąć koszty poprzez wyprzedaż zawodników byle spiąć ten budżet. Najlepszym przykładem jest ostatnia sytuacja z Levadią, gdy wszyscy zakładali pewny awans a potem okazało się że brakuje w kasie 2 mln euro. To co miał Cupiał zrobić ?
Mógł oczywiście rzucić od siebie pieniędzmi, ale uznał że lepiej zrobić wyprzedaż i przewietrzyć skład, który rok w rok przegrywa na pierwszych eliminacyjnych rundach. Zresztą zawsze gdy trzeba wydać porządną gotówkę to Cupiał to robi. Większość z was kibicuje Wiśle od czasów czuwania Telefoniki nad Wisłą, kiedy to pierwsze lata były obfite w transfery i większość oczekuje ciągle tylko piłkarzy za duże sumy. Nie pamiętacie czasów gry Wisły w drugiej lidze czy nawet w pierwszej gdy nie zawsze była walka puchary.