wujekWojtek napisał(a):

W ogóle idą se w tatry na 8 km z małymi butelkami i telefonami tylko. Do tego w adidaskach ;D
Cholera, jak ja łaziłem po górach to na plecach miałem ze 20kilo tobołów a na nogach solidne trekkingowe buty. Troche takie nierozważne, ale w sumie na szczyt to sobie kolejką wjechali...
|
To nie Orla Perć tylko przeciwny kierunek, poza tym gdy ja zaczynałem łazikowanie po górach również wybrałem się pierwszy raz w adidasach baaa i to na Świnice, a później dalszą część Orlej
