Wyświetl pojedynczy post
Greebo
Senior Member
 
 
Od: 12.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#104
Stary 16.06.2011, 08:53
Najprostszy sposób by nie było dopingu "studenckiego" to przywrócić doping Wiślacki, którego w tym sezonie nie było za dużo.. na hali głośno było 2 razy, i to bynajmniej nie w „normalny” sposób; raz gdy na 1 meczu pojawiła się orkiestra AGH, a drugi gdy przyjechała disco-polowa grupka kibiców z Sędziszowa. Dlatego moim zdaniem zamiast robić 50 osobowy protest na 1 meczu, lepiej ściągać te 50 na każde spotkanie i prowadzić doping w kibicowskim stylu. Nikt przecież nie nakaże wołać nam A-G-H.. Ale łatwo o to nie będzie, bo jakby na to nie patrzeć to siatkówka w ostatnim sezonie spadła na miejsce nr 5 w naszym klubie. Zarówno jeśli chodzi o pozycje w kraju, jak i o frekwencję na meczach. Przegrywała już nie tylko z piłka i koszem kobiet, ale także z nową sekcją czyli futsalem i coraz lepiej grającymi „Smokami”. Taka sytuacja zresztą tez zapewne nie pomogła w obronie „Wisły” jako 1 członu, bo argument „Kibice się na to nie zgodzą” stał się nieco absurdalny, i wręcz proszący się o ripostę „a konkretnie jacy kibice?”.

Żeby nie było: daleki jestem od zadowolenia czy nawet zaakceptowania takiej sytuacji jaka ma mieć miejsce. Już dwuczłonowe nazwy w przypadku Wisły sa dla mnie ciężki do strawienia, nie mówiąc już o takim układzie. Przyjmuje jednak że działacze rzeczywiście zostali w ostatniej chwili postawienie przed ścianą, i zgodzili się iść na taki kompromis dla dobra sekcji. Liczę że taki stan potrwa góra jeden sezon, w ciągu którego uda się jednak przywrócić normalny stan rzeczy lub np. znaleźć innego dodatkowego sponsora (zakładam ze tym głównym ma być Galero). A kibice mogą pomóc w ten sposób, ze swoja obecnością i dopingiem dadzą do ręki działaczom dodatkowy argument. W postaci frekwencji czy atmosfery na hali. Oczywiście cudów się nie spodziewam, zwłaszcza w 1 fazie sezonu, ale miło by było gdyby jednak liczba widzów systematycznie rosła, a atmosfera zwłaszcza w PO i – jak się uda awansować i zorganizować go na naszej hali – turnieju finałowym była porównywalna np. z tą na finale PP w futsalu. Natomiast jak już pisałem nie sądzie by jakiś protest grupki osób – zważywszy na pustaki na trybunach rok temu - mógł przynieść pozytywny efekt.
"Cztery słonie, zielone słonie, każdy kokardę ma na ogonie.."

Nie dla osób mieniących sie kibicami Wisły, które przełączają stacje na mecz MU gdy jej nie idzie!
Odpowiedz cytując