|
Najprostszy sposób by nie było dopingu "studenckiego" to przywrócić doping Wiślacki, którego w tym sezonie nie było za dużo.. na hali głośno było 2 razy, i to bynajmniej nie w „normalny” sposób; raz gdy na 1 meczu pojawiła się orkiestra AGH, a drugi gdy przyjechała disco-polowa grupka kibiców z Sędziszowa. Dlatego moim zdaniem zamiast robić 50 osobowy protest na 1 meczu, lepiej ściągać te 50 na każde spotkanie i prowadzić doping w kibicowskim stylu. Nikt przecież nie nakaże wołać nam A-G-H.. Ale łatwo o to nie będzie, bo jakby na to nie patrzeć to siatkówka w ostatnim sezonie spadła na miejsce nr 5 w naszym klubie. Zarówno jeśli chodzi o pozycje w kraju, jak i o frekwencję na meczach. Przegrywała już nie tylko z piłka i koszem kobiet, ale także z nową sekcją czyli futsalem i coraz lepiej grającymi „Smokami”. Taka sytuacja zresztą tez zapewne nie pomogła w obronie „Wisły” jako 1 członu, bo argument „Kibice się na to nie zgodzą” stał się nieco absurdalny, i wręcz proszący się o ripostę „a konkretnie jacy kibice?”.
Żeby nie było: daleki jestem od zadowolenia czy nawet zaakceptowania takiej sytuacji jaka ma mieć miejsce. Już dwuczłonowe nazwy w przypadku Wisły sa dla mnie ciężki do strawienia, nie mówiąc już o takim układzie. Przyjmuje jednak że działacze rzeczywiście zostali w ostatniej chwili postawienie przed ścianą, i zgodzili się iść na taki kompromis dla dobra sekcji. Liczę że taki stan potrwa góra jeden sezon, w ciągu którego uda się jednak przywrócić normalny stan rzeczy lub np. znaleźć innego dodatkowego sponsora (zakładam ze tym głównym ma być Galero). A kibice mogą pomóc w ten sposób, ze swoja obecnością i dopingiem dadzą do ręki działaczom dodatkowy argument. W postaci frekwencji czy atmosfery na hali. Oczywiście cudów się nie spodziewam, zwłaszcza w 1 fazie sezonu, ale miło by było gdyby jednak liczba widzów systematycznie rosła, a atmosfera zwłaszcza w PO i – jak się uda awansować i zorganizować go na naszej hali – turnieju finałowym była porównywalna np. z tą na finale PP w futsalu. Natomiast jak już pisałem nie sądzie by jakiś protest grupki osób – zważywszy na pustaki na trybunach rok temu - mógł przynieść pozytywny efekt.
"Cztery słonie, zielone słonie, każdy kokardę ma na ogonie.."
Nie dla osób mieniących sie kibicami Wisły, które przełączają stacje na mecz MU gdy jej nie idzie!
|