saklak1906 napisał(a):

|
Z tymi kontuzjami Lamey'a to wypociny naszych rodzimych pismakow. Jak przychodzi do Wisly za darmo to musi bic cienki albo po kontuzji. Staszek nie jest idiota i byle szrotu nie sprowadzi.
|
Akurat to nie wypociny pismaków, bo wszystko zaczęło się na wiślackich forach. Jeden "inteligentny" wszedł na transfermarkt przejrzał historie kontuzji Lamey'a nie patrząc na wiarygodność tych kontuzji, a przede wszystkim czas absencji piłkarza. Gazety to podłapały i dalej się potoczyło. Pretensje możemy mieć do siebie, a ściślej mówiąc do szerokiej grupy kibiców, którzy tylko szukają okazji do ponarzekania na wszystko. Ot taka przywara naszego narodu. Tutaj się pojawia jedna i jedyna złą strona zdobycia przez Wisłę MP - napływ kibiców sezonowych (czego nie da się uniknąć, przykład Lecha) i zezwolenie małolatom i niecierpliwcom na swobodne szarżowanie swoim pesymizmem. Oczywiście to jest mój pogląd
