Boukhari mówił że jest zwierzem futbolu czy jakoś tak, Branco w przerwie zimowej przekonywał że na wiosnę zobaczymy tego prawdziwego Branoco. Zobaczyliśmy

Rios też pobredzał że nie odpuszcza walki o pierwszą 11.
Tak to jest z piłkarzami. Różne rzeczy mówią i komu tu wierzyć?
A na poważnie - to dobrze że nie miał urazów, ale ważne żeby był w dobrej formie fizycznej i wtedy może byc dla nas przydatny. Nie musi być wirtuozem byle miał trochę szybkości, siły, startu do piłki i na co liczę przyzwoicie grał głową.
A boisko i tak wszystko zweryfikuje
