Przypominam, że transfery Legii sprzed roku określane były na forach i w mediach jako kosmiczne. Wtedy zastanawiano się z kim Legia spotka się w LM. Pokazowy mecz z Arsenalem był początkiem świętowania niedoszłego MP. Tak więc spokojnie

. Bez ohów i achów. Tymbardziej, że u nas (w Wisle) tradycyjnie co ktos przyjdzie to zawsze słaby, stary i ciagły płacz.