mitmichael napisał(a):

|
Przeciez dla kibicow w Polsce najwazniejszy jest ostatni sezon a nie jeszcze poprzedni. W koncu wszyscy oceniaja Lameya po ostatnim sezonie spedzonym w Leicesterze a nie po poprzednich w Arminii czy Duisburgu.
|
Wichniarek był ważniejszą postacią niż Lamey w sezonie 2008/2009, kiedy Arminia grała ostatni raz w Bundeslidze. W 2010 r. po sezonie spędzonym w Hercie Wichniarek przyszedł do Lecha i się skompromitował, a miał być wielką gwiazdą. Przynajmniej w Wiśle nie będzie rozczarowania, bo istnieje mało przesłanek, że Lamey nie powtórzy drogi Wichniarka.