|
Czyzby czar Lecha powoli pryskał?
Obecność Lecha w gronie klubów zaciskających pasa jest zaskakująca. – Musimy obniżyć nasz budżet właśnie dlatego, że nie gramy w rozgrywkach europejskich – mówi właściciel klubu Jacek Rutkowski. 35 mln pochłania utrzymanie kadry I zespołu. Tę kwotę należy zmniejszyć o 5-6 mln zł. Jak? Nie będzie transferów. Jedynym zakupem za 1,4 mln zł ma być Bułgar Aleksandyr Tonew. Równocześnie Lech chciałby sprzedać za 6 mln zł Semira ©tilicia. Nie przedłużono umowy z Bartoszem Bosackim, minimalne szanse na pozostanie ma Tomasz Bandrowski. Seweryn Gancarczyk i Grzegorz Kasprzik mogą szukać nowego pracodawcy. Lech chciałby też zarobić na transferach. W Poznaniu liczą na blisko 1,5 mln. zł z tego tytułu. Poza tym renegocjowane są kontrakty niektórych graczy i trenera. Przy Bułgarskiej zapowiadają, że jak będzie trzeba, to zaczną oszczędzać nawet na odżywkach.
|