kacpaw91 napisał(a):

|
Ktoś widział Mączyńskiego w ŁKS? Warto mu dać szansę?
|
W tym sezonie widziałem go tylko raz, za to na żywo. Jeszcze na jesieni przeciwko Sandecji. Mecz był dziwny, bo okresami ŁKS przestawał grać. Skończyło się 3:1 dla ŁKS-u a Mączyński zdobył jedną z bramek bezpośrednio z rzutu wolnego. Mimo to nie zrobił namnie najlepszego wrażenia. Okresami niewidoczny, poruszał się po boisku bardzo przewidywalnie, szukał cały czas podobnych rozwiązań i wchodził w te same sektory boiska. To raczej nie było założenie taktyczne, ale za to mogło być wynikiem kiepskiej współpracy z partnerami. Mączyński zdecydowanie lepiej wyglądał kiedy był blisko Koseckiego, bo potrafili coś we dwójkę zagrać, choć trzeba też przyznać, że Kosecki akurat nie potrzebował nikogo do pomocy żeby coś zagrać. Po tym jednym występie Mączyńskim byłem raczej rozczarowany, choć z tego, co słyszałem, w wielu innych meczach Mączyński był postacią absolutnie wiodącą, nierzadko najlepszym piłkarzem ŁKS-u. Inna sprawa, że w końcówce sezonu przestał regularnie grać w pierwszym składzie.