|
zgadzam się z agresywnym chomikiem, że Lamey przepracuje z zespołem cały okres przygotowawczy. nawet jakby miał jakieś zaległości (w co wątpię) to szybko je nadrobi. przecież to zawodnik, który grał w profesjonalnych klubach i wie co to praca. poza tym obcokrajowcy (z Europy!!!) zawsze przykładają się do treningów. popatrzmy na to w ten sposób, że na pewno za awans do LM dostaną dużo kasy do podziału, więc opłaca się grać. to nie są Polacy, którym pensja wystarcza. cieszę się, że w Wiśle jest mało Polaków, bo dla nich najczęściej gra w Wiśle jest szczytem marzeń i wiedzą, że nie muszą się starać, bo i tak kasa na koncie się zgadza (patrz Łobo, Dawidowski i wielu wielu innych). oczywiście wyjątkiem jest paru polskich zawodników Wisły, którzy, patrząc po treningach, chcą coś więcej osiągnąć
|