kha1 napisał(a):

|
Czy Wy naprawde nigdy go nie widzieliście jak gra? Aż dziwnie sie czuje. Bo ja widziałem jego meczów z czasów PSV bardzo wiele i nazywanie go grajkiem - w tamtych czasach - słabym jest co najmniej nie na miejscu.
|
W życiu go nie widziałem. Żeby go widzieć, musiałbym oglądać mecze drużyn, które mnie kompletnie nie interesują.
Dla mnie to tak jak mieszkanie w Krakowie, Poznaniu czy Warszawie i kibicowanie Barcelonie/Manchesterowi/Milanowi.
Nie do końca rozumiem jak można czuć jakikolwiek związek z obcym klubem, z którym się nie ma nic wspólnego, czy też oglądać mecze obcych drużyn. Chyba że się lubi piłkę, dla piłki. Mnie zawsze (może oprócz niemowlęcia i wieku wczesnoszkolengo) interesowała piłka nożna, dlatego że grała Wisła. Jak Wisła nie grała/gra, to piłka nożna mnie nie interesowała/interesuje.