Wyświetl pojedynczy post
Sędzia
Senior Member
 
Od: 11.2002

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#47708
Stary 14.06.2011, 15:14
zim zum napisał(a):Wyświetl post
Jest tylko jedna uwaga, do tego co piszesz. To wszystko było kiedyś, a nie w ostatnim okresie. Niestety czas piłkarzom szybko ucieka i nawet na przykładzie polskich piłkarzy można powiedzieć, ze kiedyś to ktoś nawet grał i to i tamto, tylko popatrz co jest z nimi teraz. I zrozum, ze jak on bedzie na poziomie Branco to będzie tragedia, a nie progres. Branco miał byc zmiennikiem dla Cikosa, a ten ma być zapewne pierwszym PO w druzynie. Podejrzewam, że nie byłoby głosów krytyki gdyby np. zatrzymano Cikosa i wzięto Lameya lub np. wzięto Wasilewskiego (to tylko przykład) i do niego Lameya. Idąc Twoim tokiem rozumowania to oddajmy Meliksona i Gargułę. Weźmy Cetnarskiego, jak nie będzie gorszy od Garguły to już będzie progres.

Może się skończyć tak, jak z Żurawskim, a może tak jak z Frankowskim. Żuraw był, ujmując to delikatnie, zawodem, a Franek zdobył króla strzelców.
Starszy piłkarz (bo piszesz, że czas ucieka szybko) nie musi być wcale zły, albo gorszy kondycyjnie. Przecież taki Maldini grał do późnej trzydziestki. A Giggs nadal jest czynnym zawodnikiem, i to nie tylko na boisku

Oczywiście zachowując wszystkie proporcje, bo Lamey to nie Maldini czy Giggs, ale chodzi mi generalnie o to, że on kiedyś był oceniany jako obrońca przerastający wszystkich obrońców z naszej ligi (sądząc po cenie, jaką za niego dało PSV). Niech chociaż otrze się o tamten poziom, to już będzie dobrze. A jeśli dodać do tego doświadczenie, to nawet bardzo dobrze.

Różnica między Lameyem a Branco jest jednak zasadnicza - Branco był brany na podstawie CV, a Lamey pomimo CV (tzn. faktu że ostatnio nie grał i że w swoim czasie miał kilka kontuzji).
Miała być demokracja, a tu każdy ma własne zdanie - Lech Wałęsa
Odpowiedz cytując