Marszałek napisał(a):

Kew,ten to będzie podporą naszej obrony. W Holandii grał na MŚ,no i w ogóle doświadczenie z Eredevise. Och,ach
Genkov, daj Pan spokój,drugi Christov, po co on nam tutaj. Do tego w Dynamo go już nie chcą. Szrot.
Mellikson, niby dobry ale w tym Izraelu to nie kryją tak dobrze i może sobie pozwolić na takie rajdy. No też nie wiem.
Pareiko. Stary dziad, gdzie on grał,i to jeszcze reprezentant Estonii, to oni w piłkę grają?
Chavez, Honduras, Panie najsłabszy na boisku a na MŚ oglądałem ich wszystkie mecze. Szrot.
Takie mniej więcej lamenty można było przeczytać gdy podpisywano kolejnych graczy. Kolejność przypadkowa. I jak widać na powyższym zestawieniu,kto gdzie grał nie ma za wielkiego znaczenia. Co z tego,że Kew to gość z zajebistym CV jak sprawia wrażenie faceta, który ukradł paszport holendrowi i się pod niego podszywa.Bo gra to tak średnio,delikatnie mówiąc. Wszyscy inni spisywali się znakomicie.
Dlatego zanim coś powiecie jednoznacznego o Lameyu, poczekajcie jak kopnie kilka razy piłkę.
Zarzucanie Stanowi,że robi sobie u nas jakiś prywatny folwark jest niedorzeczne i śmieszne.
|
Przynajmniej w tej kwestii ktos sie ze mna zgadza.