Z wywiadu z naszym nowym bogiem prawej strony
Michael Lamey napisał(a):
|
„Kiedy grałem w PSV, pracował tam też Stan Valckx. Widział moją grę w Leicester, wyraził zainteresowanie moją osobą. Rozpoczęliśmy rozmowy i teraz jestem tutaj. Można powiedzieć, że to dzięki niemu będę grał dla Wisły”
|
Dalej nie widzicie tu pewnej zależności ? Jak sam piłkarz przyznał, że gdyby nie Valcx by go tu nie było. Nie podoba mi się robienie z Wisły prywatnego folwarku pana Valcxa. To będzie nasz podstawowy prawy obrońca, z nim będziemy walczyć o LM. Z gościem, o którym kibice średniaka Championship mówią, że nie nadaje się do pielęgnowania trawy. Aha, i może przypomnicie mi za co Stan został wyrzucony z PSV?
Jeszcze jedno. Jak Valcx mógł go obserwować jak on w Leicester w ogóle nie grał, a jak grał to w pierwszej połówce sezonu, jeszcze na jesienie. Więc to jest kolejna, mówiąc eufemistycznie, "nieścisłość".
Coraz bardziej śmierdzi ta cała historia wg mnie. A Lameyowi to by się przydało zrzucić z 5 kg przed 'bitwą o Ligę Mistrzów'.