Pan Jotka napisał(a):

|
Ja co roku powtarzam, że polityka klubu polega na osiąganiu maksymalnego zysku jak najniższym kosztem. Niby fajnie tylko, że u nas to przybiera formy kolonializmu. Ściągnęli Marcelo za czapkę gruszek i sprzedali. Ściągnęli Błaszczykowskiego-sprzedali. Ściągnęli-Maora-sprzedadzą. Taka filiozofia znajdowania złota w górskiej rzece zamiast zorganizowania kopalni odkrywkowej. A że przy okazji raz się udaje ( nasz MP tegoroczny) a raz nie (zeszły rok) to już sprawa losu.
|
Dopoki nie bedzie akademi pilkarskie, szkolki pilkarskiej j z prawdziwego zdarzenia (kopalnia zlota) bedziemy skazani za poszukiwania zlota w rzece (transfery typu kupuj tanio -sprzedaj drogo). I do tego Cupialowi i RN jest potrzebna LM czy LE ewentualnie MP, do podbijania ceny za zawodnikow. Ktore takze sa mile dla kibicow (zysk z dnia meczowego) lecz nie sa celem samym w sobie dla nich.