Feniks1983 napisał(a):

|
Pewnie tak właśnie było. Inna sprawa, że nie słyszałem, aby scout jakiegoś klubu był jednocześnie managerem zawodników. I wydaje mi się, że od początku to nie miało prawa wypalić. Clebi Niech zajmie się swoim biznesem i proponuje zawodników Wiśle i innym a może ktoś kogoś u Niego kupi.
|
Wbrew pozorom coraz częściej się to zaciera...
Skauci czesto mają kontakty lub są pozatrudniani w agencjach menadzerskich.
Przykład?
Olędzki - jest skautem Chelsea i agentem piłkarskim.