|
Cikos był może i dobry na ligę, ale na pewno nie na puchary.
Piszecie, że młody i przebojowy. Ja dodam, że niedoświadczony i chimeryczny. I wychodzi nam obraz dobrego zmiennika, ale nie gościa na podstawowy skład.
Dlatego według mnie, nie był przymierzany do naszej drużyny jako "1" na prawej obronie, a jako zmiennik. Czy warto dać za zmiennika 250 tys euro? To jest, jakby nie było, milion złotych...
Według mnie, mając Burligę, nie warto. I tak rozumowali w klubie, jak sądzę. Ciekawe tylko, kto według sztabu szkoleniowego miał być tą "1".? Bo w kontekście odejścia Cikosa, jakąś "jedynkę" musimy mieć...
"Gdy wracam do domu i się zamyśle, myślę o Wiśle..."
K.I.Gałczyński
"I skończył się mecz w Londynie i tak i to jest prawda!!!..."
|