Gdyby nie sprawa Lameya to bym machnął ręką. Ale smród robi się coraz większy, bo rezygnuje się z młodego, regularnie grającego i niezłego piłkarza na rzecz starszego, nigdzie niechcianego i podatnego na kontuzje (z dedykacją dla Greebo). I jeśli to prawda z tym 250 tys euro to już w ogóle wstyd.