|
wrocilem sobie do domu i nic mnie nie dziwi, wiadomo, ze bedzie narzekanie ze taki i owaki, ale jak czytam, ze Stan po kolezensku zalatwil Lameyowi kontrakt to scyzoryk mi sie otwiera.co za brednie, a jaki niby on mial by w tym interes.Stan byl wielkim graczem na rynku w PSV i ma zamiar wrocic do wielkiej gry, bo to chlop z ambicjami i jesli w takiej Wisle uda mu sie zrobic cos z niczego to bez problemu odfrunie na zachod a ja tu musze wyczytywac brednie, ze to kolesiostwo, paranoja.po pierwsze Stan juz udowodnil, ze nalezy mu sie zaufanie i takie posty to zwykla obelga i obraza ocierajaca sie o pomowienie i szkalowanie jego imienia.jak piernik Piechniczek takie .......y wygadywal to do sadu poszli a niektory posty na forum to to samo co piernik wygadywal.co do Clebiego to szacun za to co zrobil dla Wisly, ale w Wisle to Stan jest odpowiedzialny za transfery i on swoim imieniem i glowa odpowiada za wyniki a nie Clebi, wiec zycze mu powodzenia w nowej roli.co do Lamey'a to zgadzam sie z Westertylem.podobnie jak jego martwi mnie tylko jego wydolnosc i motoryka, bo nam teraz potrzeba zawodnika, ktory bedzie wiedzial co Maaskant do niego mowi a nie popelnial glupie bledy jak Cikos, ktory zadatki ma, ale Cupial chce LM teraz a nie za rok czy dwa.poza tym zobaczymy chlopa w akcji to powinnismy sie wypowiadac a on jednego treningu nie przeprowadzil a tu wiekszosc juz go spisala na straty.pozatym uwazam, ze wzgledy finansowe w tym transferze mialy swoj udzial, bo darmowy. co do Ivicy to uwazam, ze Kirm badz Maly moga zaliczyc lawe, ale to moje czyste gdybanie, nie poparte zadna merytoryczna wiedza.(tylko jutjub)pozdro
|