BiałaGwiazda napisał(a):

Niestety,masz rację.Ale na tym forum zapanowała jakaś ślepa wiara w cudownośc i profesjonalizm duetu Maaskant-Valcx.Tak samo jak swego czasu panował w Polsce mit Beenhakkera.
A fakty sa takie: przeprowadziliśmy 3 dobre transfery: Pareiko,Melikson i Genkov.Jak również 2 tragiczne: Branco,Boukhari i dwa o których można miec sprzeczne opinie: Jaliens i Sivakov. Widac więc jak na dłoni,że Stan Valcx jest przeciętnym dyrektorem sportowym,bez jakichś oszałamiających rezultatów,na pewno Jacek Bednarz czy Grzegorz Mielcarski w niczym mu nie ustępowali.Ale chyba sam fakt,że są Holendrami jakoś dziwnie wpływa na niektórych kibiców Wisły,bo traktują ich jak pół-bogów.
|
Widzę, że już zdążyłeś edytować posta.

Zdajesz sobie sprawę, że teza oparta na błędnych założeniach co do zasady jest błędna?
Czytam te Wasze posty i mnie ....a trzepie. Nikt już nie pamięta, że Stan przyszedł tydzień przed zakończeniem okienka transferowego i stąd te awaryjne transfery Branco i Boukhariego. Kogo on miał w tydzień załatwić? Miarodajne jest dopiero zimowe okienko, a w nim 4 bardzo dobre transfery i jeden dobry (nie trzeba było trząść portkami, kiedy Sivakov wchodził). W tym okienku za darmo podpisaliśmy MVP ligi serbskiej.
Faktycznie, DO DUPY.