Wyświetl pojedynczy post
Grzadq
Senior Member
 
Od: 09.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#47540
Stary 13.06.2011, 23:07
Dla mnie wszystko zaczyna się powoli układać, wychodzi na to że jak zwykle jest kwestia $.

Po pierwsze, Lamey jest transferem bezgotówkowym, co już nam dużo powinno powiedzieć. Iliev też takim był, ale tu akurat się udało. Wg Zbymaka budżet na transfery jest mniejszy niż zimowy (co jest logiczne, bo nikogo nie sprzedaliśmy). I wszystko pięknie się układa - założę się, że mają na oku "drugiego Meliksona", jak również pisał o tym Zbymak, tyle tylko że za faceta trzeba zapłacić odpowiednią sumę, a ponieważ takiej okazji nie można przepuścić, reszta transferów musi być bezgotówkowa. Nikt mi nie wmówi, że Lamey był obserwowany dłuższy czas czy że zajmował absolutne 1 miejsce na liście życzeń. No chyba że właśnie tej bezgotówkowej.

Sprawa z Cleberem to zapewne też sprawa $. Nie mówię kto, komu i za ile, natomiast potrafię zrozumieć w....a Clebera który nie potrafił zrozumieć, jak można nie zainwestować dajmy na to kilkuset tys. euro żeby za kilka lat sprzedać z zyskiem, oczywiście sumy z dupy, chodzi mi o pewien mechanizm. Nie sądzę żeby podsyłał i proponował nam szrot vide Pogoń, facet ostatecznie trafił do Anderlechtu i jest reprezentantem Brazylii, tak? Więc niewątpliwie poszło o kasę.

Tak sobie myślę, że gdyby wyśmiewany przez wszystkich JW zatrudnił prawdziwych fachowców i dalej tak szastał gotówką na porządnych piłkarzy (nie mylić z sikorskimi i rachwałami) , Polonia odskoczyłaby wszystkim na lata w naszej ekstraklasie. U nas z kolei jest poziom hard - Stan musi pościągać 4-5 piłkarzy za kwotę za którą w PSV obserwował 1 gracza. Smutne.
Odpowiedz cytując