Wyświetl pojedynczy post
fialo
Senior Member
 
 
Od: 11.2006
Skąd: Krk

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#47537
Stary 13.06.2011, 23:00
Proszę Was. Nie mitologizujcie Stana. Patrzcie trzeźwo i zastanówcie się czy transfer tego asa to nie jest nic innego jak kolesiostwo. Gość nie gra w swoim klubie w ogóle od kilku dobrych lat nieustanny zjazd w dół. W poprzednim sezonie nie grał wcale, a tu nagle oferta z walczącej o ogromne cele Wisły spada mu jak manna z nieba. Facet już niemłody, 32 letni.

Stan miał do wyboru - wykupić solidnego, robiącego stałe postępy Cikosza (chociaż on też wirtuozem nie był, nie oszukujmy się) albo zaoferować kontrakt (zapewne na poziomie kwoty wykupu Erika) swojemu staremu znajomemu z PSV. I co wybrał? Wybrał człowieka, który podobno nie nadaje się do pracy przy utrzymaniu stadionu jako podstawowego prawego obrońcę (na tej pozycji najważniejsza jest dynamika, bieganie od 16 do 16, walka), swojego dawnego podopiecznego. Fakty są brutalne. I nie liczmy już na żadnego nowego prawego obrońcę, bo taki już nie przyjdzie, nie ma co sobie mydlić oczu.

Wraz z przyjściem Basalaja i Holendrów miał być profesjonalizm, a jest kolesiostwo rodem z PRL. Panie Maaskant, to miał być ten 'improvment' na pozycji prawego obrońcy? Bo jak dla mnie jest to krok wstecz. Sprawy z Clebim już nawet nie komentuje, bo wnioski wydają się logiczne dla każdego myślącego.
Ostatnio edytowane przez fialo : 13.06.2011 o godz. 23:05.
Some people think football is a matter of life and death. I assure you, it s much more serious than that. Bill Shankly

Listen fucking stars - you're breaking our hearts!!
Odpowiedz cytując