|
Postawa Clebera mnie nie dziwi. Polska to jednak za mały rynek ,żeby człowiek z ambicjami był uwiązany przy jednym klubie. Jak nie wiadomo o co chodzi , to chodzi o .... pieniądze. W przypadku Wisły pewnie o śmieszne grosze. Działacze Wisły nie będą się kłócić o grube miliony tylko o kilka euro.
Teraz Brazylijczyk będzie miał większe pole manewru. Dobry ruch z jego strony. Wisła nigdy nie miała aspiracji ,żeby zbudować efektywną sieć skautów więc niechęć do uczestniczenia w takiej prowizorce jakoś tam można usprawiedliwiać. Poza tym widać ,że Cleber na początku raczej myśli o pójściu w ilość , nie w jakość.
|