Wyświetl pojedynczy post
serek.c2
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2004
Skąd: Chrzanów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#47446
Stary 13.06.2011, 19:23
Coraz śmieszniej na tym forum...

Przychodzi gość, który od roku nie gra, który zalicza beznadziejne występy (noty) w poprzednich klubach, często kontuzjowany, wyśmiewany wręcz przez kibiców klubu, w którym grał zanim trafił do nas - nie można jednak skrytykować transferu, bo uznają Cię za płaczka... Mimo, że wszystko przemawia przeciw - krytykować nie można!

Przecież to śmieszne ludzie... Sam nie mam zamiaru wylewać tu żalów, pisać jaka to tragedia się stała - transfer budzi jednak spory niepokój i nie wiem po co zaklinać rzeczywistość. Tak naprawdę jedyną okolicznością przemawiającą za tym piłkarzem jest nasz dyrektor. I tyle. Nie ma innych przesłanek by twierdzić, że ten transfer może wypalić.

Mieliśmy pozyskiwać piłkarzy tylko po długich obserwacjach - niestety Lameya nie było gdzie oglądać. Ten transfer wygląda mi niestety na lekko desperacki ruch ze strony Stana (zapewne inne kandydatury odpadły ze względów finansowych).
Odpowiedz cytując