Grzadq napisał(a):

Nie kwestionuje jego profesjonalizmu. Branco i Boukhariego mu "wybaczyłem", jak dla mnie jedyna jego wpadka to Sivakov, który okazał się niewypałem, z tymże pozostałe transfery były super.
Chodzi o to, że ściągając takiego Lameya szanse spudłowania są dużo, dużo większe niż w przypadku sprowadzenia dobrego piłkarza występującego w swojej drużynie. Cieszą Cię opinie kibiców Leicesteru, skaczących do góry że ten ktoś odchodzi z ich klubu? Dobra, inne pytanie, cieszyło Cie opuszczenie zespołu przez Boukhariego i Branco? Kibice klubów gdzie Ci zawodnicy trafią też będą sobie wmawiać że ano, nie poradzili sobie, trener był fe, nie dostawali szans i tak dalej. Ktoś tu mądrze napisał - kibice na forach nie kłamią.
.
|
Ja pamiętam jak na tym forum kibice cieszyli sie z odejścia Niedzielana, a potem za nim płakali.
Jeszcze więcej osób skakało z radości gdy odchodził Dawidowski, a potem klęli gdy strzelał do bramki Wisły i kręcił naszą obroną.
Miejmy nadzieję, ze Stan wie, co robi. W końcu nie było to ściąganie pierwszego wolnego piłkarza dla doraźnego zalatania dziury
ps. żeby nie było: nie jestem fanem Dawidowskiego