Dla mnie, czysto na papierze ciekawy ruch.
Informacje z oficjalnej przymuje ze spokojem, mając w pamięci post jednego z użytkowników, który opisał jego dwa sezony w Bundesliga.
Dwa lata temu, podczas transferowej posłuchy przyjelibyśmy taki transfer z dużym poklaskiem.
Jedyne co martwi, to fakt, że żaden z piłkarzy który przychodził do Wisły po cieżkiej kontuzji ani się nie odbudował ani nie błysnął
Obyśmy na niego nie mówili Lama
