Jak ja czytam te bzdury tych "ekspertów", to mi się nóż w kieszeni otwiera. Pieprzą jak potłuczeni, jakby wczoraj do Polski przyjechali. Tomaszewski najlepszy, MESA jest zła, bo:
Cytat:
|
– Młoda Ekstraklasa sprawdziłaby się w Anglii, Francji, Hiszpanii, bo tam jest prawidłowy cykl szkolenia – wyrokuje były reprezentant Polski Jan Tomaszewski. – Junior na poszczególnych szczeblach zbiera lekcje przygotowujące do grania w dorosłej piłce. U nas tego nie ma, a jeszcze trenerzy lekceważą polską młodzież – mówi.
|
Pięknie. Ponieważ u nas trenerzy lekceważą polską młodzież, to zlikwidujmy rozgrywki, które wymuszają na najważniejszych klubach w kraju prowadzenie młodzieżówek. Wtedy na pewno przestaną lekceważyć.
O, albo Kucharski, kolejny mądry:
Cytat:
|
– Zastosowałbym model szwajcarski – proponuje natomiast Kucharski. – Z tortu, jakim są prawa telewizyjne, wykroiłbym duży kawałek na nagrody dla klubów promujących młodzież. Konkretne bonusy mogłyby zachęcić działaczy do innego traktowania Młodej Ekstraklasy.
|
Biorąc pod uwagę ile kasy dostają kluby z tego tortu, to po pierwsze największe kluby takie nagrody obśmieją, a po drugie - albo będą to nagrody dla 1-3 najlepszych zespołów, a wtedy "kasę" zgarniać będą co roku Zagłębie i Legia a reszta odpuści (i ani dla jednych, ani dla drugich zdobywanie "nagrody" nie będzie żadną motywacją, może tylko jakimś dodatkiem marketingowym), albo będą to nagrody dla wszystkich, którzy "promują" i wtedy każdy dostanie kwotę, która pozwoliłaby może utrzymać młodzieżówkę w Niecieczy przez tydzień.
Jedynie Nawałka nie gada od rzeczy:
Cytat:
|
– Koszty można zmniejszyć poprzez wprowadzenie fazy eliminacyjnej, gdzie drużyny sąsiadujące ze sobą grałyby w jednej grupie – rozpoczyna trener Górnika Zabrze Adam Nawałka. – Regulamin warto by uelastycznić, np. przesunąć górną granicę wieku do 24 lat – zauważa szkoleniowiec.
|
Akurat nie to przesuwanie granicy do góry (to uważam za odwrotność tego, co trzeba z tymi rozgrywkami zrobić, chyba żeby wprowadzić jakieś parytety), ale zrobienie lokalnych faz eliminacyjnych to nie jest głupi pomysł - bo faktycznie trochę bez sensu żeby dzieciaki w zawodach pro forma jeździły np. z Białego Stoku do Wrocławia.
Że MESIE przydałyby wprowadzić zmiany, to się zgadzam, bo ich poziom jest dosyć żenujący - ale moim zdaniem likwidowanie tych rozgrywek to najgorsze co można zrobić. Skoro od 4 lat prowadzimy takie rozgrywki, to znaczy że "coś" mamy. Zaczynanie od zera teraz albo w ogóle rezygnacja z tematu, to dla mnie idiotyzm - i to właśnie coś takiego, to byłby królewski przykład marnotrawienia pieniędzy, o które tak martwią się panowie "eksperci". Nie mam natomiast za bardzo pomysłu co właściwie można byłoby z tym zrobić?
