nesta napisał(a):

To jak w kazdej innej dziedzinie gospodarki. Dobry, deficytowy towar jest drogi. Tak jak z dobrymi, polkimi pilkarzami. Kosztuja krocie, bo tych co soba cos reprezentuja jest po prostu malo. Dopoki rynek sam nie bedzie dostarczal wiekszej ilosci "dobrego towaru" to ceny nie ulegna zmianie. A kazde odgorne, sztuczne i na sile narzucone ograniczenie badz regulacja, beda tylko prowadzic do pogorszenia sie poziomu. Co z tego, ze musialoby grac 5 polakow skoro byliby oni slabi. Wtedy cierpi poziom calej ligi, wyniki klubow w pucharach, ktore to pozwalaja sie tymze klubom rozwijac i dokonywac inwestycji.
Tutaj potrzeba naturalnych, dlugofalowych zmian, ktore spowoduja, ze rodakow w rodzimych druzynach bedzie wiecej, ale dlatego, bo dobrze zaplanowany, profesjonalny system szkolenia, bedzie dostarczal na rynek wielu, dobrych pilkarzy. Tak jak w silnych pilkarsko krajach. To podstawowy problem, pilkarze sie znikad nie biora, Trzeba ich wyszkolic.
|
Ja powiem trochę inaczej od wielu lat w Polsce niezbyt dobrze słyszy na temat PZPN. Zachowania prezesa i pozostałych działaczy. Dla mnie najważniejszą kwestią jest system szkolenia młodzieży. Na ten temat wypowiadało się wielu piłkarzy, działaczy, trenerów itd. Każdy z nich jest zgodny, że w Polsce jest przestarzały system i nic z tym się nie robi." Problem polega na tym, że w federacji pracują ludzie sfrustrowani, gwarantujący tylko stagnację, ale z wielkim apetytem na władzę, którą nie chcą się z nikim dzielić. Program szkolenia mogłem opracować, napisać na kartce, lecz ona wylądowałaby w szufladzie Engela - mówił na pożegnanie trener reprezentacji Polski, Leo Beenhakker" minęło 2 lata i nadal nie widać nawet jakiejkolwiek chęci zmian.
Ostatni jakiś znaczący sukces drużyn juniorskich to rocznik 82 (Grzelak, Mila, Madej) jednak dalszy rozwój tych zawodników co tu dużo mówić był przeciętny o ile nie słaby.
Czy Polska jest w stanie pokonać przepaść w szkoleniu i organizacji grup młodzieżowych, jaka dzieli ją obecnie od największych klubów Europy? to pytanie retoryczne na które każdy indywidualnie powinien udzielić sobie odpowiedzi a następnie może przemyśleć kwestie dlaczego w naszej lidze jest coraz więcej obcokrajowców. Niestety nie za bardzo ma to tez przełożenie na poziom ale nie chce myśleć jaki by on był gdyby nie było zaciągu zagranicznego.