Wyświetl pojedynczy post
hiszpan00
Senior Member
 
 
Od: 08.2010
Skąd: Rzeszów

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#47243
Stary 12.06.2011, 11:31
nesta napisał(a):Wyświetl post
To jak w kazdej innej dziedzinie gospodarki. Dobry, deficytowy towar jest drogi. Tak jak z dobrymi, polkimi pilkarzami. Kosztuja krocie, bo tych co soba cos reprezentuja jest po prostu malo. Dopoki rynek sam nie bedzie dostarczal wiekszej ilosci "dobrego towaru" to ceny nie ulegna zmianie. A kazde odgorne, sztuczne i na sile narzucone ograniczenie badz regulacja, beda tylko prowadzic do pogorszenia sie poziomu. Co z tego, ze musialoby grac 5 polakow skoro byliby oni slabi. Wtedy cierpi poziom calej ligi, wyniki klubow w pucharach, ktore to pozwalaja sie tymze klubom rozwijac i dokonywac inwestycji.
Tutaj potrzeba naturalnych, dlugofalowych zmian, ktore spowoduja, ze rodakow w rodzimych druzynach bedzie wiecej, ale dlatego, bo dobrze zaplanowany, profesjonalny system szkolenia, bedzie dostarczal na rynek wielu, dobrych pilkarzy. Tak jak w silnych pilkarsko krajach. To podstawowy problem, pilkarze sie znikad nie biora, Trzeba ich wyszkolic.
Ja powiem trochę inaczej od wielu lat w Polsce niezbyt dobrze słyszy na temat PZPN. Zachowania prezesa i pozostałych działaczy. Dla mnie najważniejszą kwestią jest system szkolenia młodzieży. Na ten temat wypowiadało się wielu piłkarzy, działaczy, trenerów itd. Każdy z nich jest zgodny, że w Polsce jest przestarzały system i nic z tym się nie robi." Problem polega na tym, że w federacji pracują ludzie sfrustrowani, gwarantujący tylko stagnację, ale z wielkim apetytem na władzę, którą nie chcą się z nikim dzielić. Program szkolenia mogłem opracować, napisać na kartce, lecz ona wylądowałaby w szufladzie Engela - mówił na pożegnanie trener reprezentacji Polski, Leo Beenhakker" minęło 2 lata i nadal nie widać nawet jakiejkolwiek chęci zmian.
Ostatni jakiś znaczący sukces drużyn juniorskich to rocznik 82 (Grzelak, Mila, Madej) jednak dalszy rozwój tych zawodników co tu dużo mówić był przeciętny o ile nie słaby.
Czy Polska jest w stanie pokonać przepaść w szkoleniu i organizacji grup młodzieżowych, jaka dzieli ją obecnie od największych klubów Europy? to pytanie retoryczne na które każdy indywidualnie powinien udzielić sobie odpowiedzi a następnie może przemyśleć kwestie dlaczego w naszej lidze jest coraz więcej obcokrajowców. Niestety nie za bardzo ma to tez przełożenie na poziom ale nie chce myśleć jaki by on był gdyby nie było zaciągu zagranicznego.
Odpowiedz cytując