willow napisał(a):

Dlatego nie dziwi mnie niechęć do wydawania wielkich pieniędzy za polskich kopaczy, którzy raz, że nie są tej kasy warci, a dwa, których ciężko będzie upchnąć potem w jakimś zachodnim klubie za ciekawą kasę.
Jaka jest szansa, żeby pozyskawszy za milion euro takiego Cetnarskiego, podwyższyć nim poziom sportowy drużyny a za dwa - trzy lata sprzedać go na przykład do Pany za 3 miliony? Praktycznie żadna.
|
Akurat w tym jednym punkcie się nie zgodzę . Jeśli ktoś jest za rozsądne pieniądze jak np Wilk to trzeba w niego inwestować .
Przeszłość pokazała że kiedys kupiliśmy dobrze rokującego lewego obrońcę Amiki za około 400 tys euro , a 3 lata później sprzedalismy go za niezłą sumkę 2 mln euro . Ogólnie to Wisła właśnie na Polakach się mocno wzbogadziła . Taki Gorawski również nie był wybitnym piłkarzem , a jednak sprzedaliśmy go za 1,5 mln Euro .
Inwestycja 300-400 tys Euro w polskiego piłkarza do 25 roku życiia jeszcze ma sens. Cetnarski moze jest tutaj słabym przykładem bo to przecietny piłkarz , ale np Kupisz czy Sobota - tutaj zastanowiłbym się dłużej .