Mario Nh napisał(a):

Dobrze, że twardo stąpa po ziemi
|
Podtekst tego jest jeszcze inny.
Stan, w jednym ze swoich pierwszych wywiadów po przyjściu do Wisły powiedział, że koncepcją na ten klub jest dostarczanie na rynek piłkarzy, którzy się wypromowali i zarabianie na nich kasy.
Ciężko zarobić pieniądze na 30-kilku letnim zawodniku, która lata świetności ma za sobą.
Jasne, można pozyskać jednego lub dwóch takich, dla równowagi między doświadczeniem a młodością, ale generalnie Wisła ma skupić się na promowaniu zawodników i sprzedawaniu ich z zyskiem dalej, oczywiście nie tracąc z oczu głównego celu klubu, jakim jest gra w Europie.
Dlatego nie dziwi mnie niechęć do wydawania wielkich pieniędzy za polskich kopaczy, którzy raz, że nie są tej kasy warci, a dwa, których ciężko będzie upchnąć potem w jakimś zachodnim klubie za ciekawą kasę.
Jaka jest szansa, żeby pozyskawszy za milion euro takiego Cetnarskiego, podwyższyć nim poziom sportowy drużyny a za dwa - trzy lata sprzedać go na przykład do Pany za 3 miliony? Praktycznie żadna.
Taka jest rola naszego klubu i z tym musimy się pogodzić. Awansując do LM będziemy mogli sobie pewnie pozwolić raz na jakiś czas na jakieś znane nazwisko, ale w gruncie rzeczy, jesteśmy skazani na rolę europejskiego pośrednika.
I jeśli pójdą za tym sukcesy sportowe, ja nic przeciwko temu nie mam. Ale warunkiem takiego skutecznego funkcjonowania jest znakomity zespół skautów z bardzo dobrym dyrektorem sportowym na czele.