KOMINEK napisał(a):

|
kupione tzn. że zawodnicy się zrzucali i ktoś z Zagłębia wręczał kasę więc nie jest to jakiś absurd
|
Odniosłem się do tego:
Cytat:
|
Jedynym faktem, zawartym w zarzutach prokuratorskich jest to, że w sezonie 2003/2004 i rundzie jesiennej sezonu 2004/2005 byłem piłkarzem Zagłębia Sosnowiec. Nie może to jednak przecież prowadzić do wniosku, że automatycznie złamałem prawo i zasady uczciwości.
|
Z cytatu wynika, że w zarzutach nie było mowy o tym, że uczestniczył "czynnie" w korupcji, czyli wręczał cokolwiek komukolwiek, tylko po prostu grał w ustawionym meczu, wiedział o tym i dążył do zapłaconego wyniku. A jako bramkarz nie miał żadnego wpływu na np. kupione zwycięstwo 2:0, czyli de facto w ustawieniu meczu nie mógł uczestniczyć.